Szukaj
  • domowearomaty

Madame Tussaud

Wszak nasza mała pracownia to nie muzeum figur woskowych ale sam produkt, z którego powstają nasze świece jest dla nas tak samo ważny.

Wprowadzając nasze pomysły w życie wybór padł na wosk sojowy. Dlaczego? Ogólnie rzecz ujmując jest łatwo dostępny, trzeba tylko umieć szukać wosku dobrej jakości, jest kolokwialnie mówiąc zdrowy dla nas i otoczenia, przyjemny dla oka i dość łatwy w opracowaniu (choć swoje kaprysy także ma a w szczególności podczas łączenia z olejkami).

Na wstępie chcieliśmy przedstawić kilka faktów o koleżance naszego wosku a mianowicie: parafinie. Producenci świec parafinowych tzw "zwykłych", dostępnych na każdym roku marketu i drogerii wiele nam o nich nie mówią poza tym, że rzekomo cudownie pachną, wyglądają i co najlepsze rozdają je za przysłowiowe "pół darmo". A rzecz ma się trochę gorzej.

Badania produktów spalania świec parafinowych przeprowadzone przez American Chemical Society w USA wykazały, że wydzielają one do atmosfery wiele toksycznych związków takich, jak toluen i benzen. W ramach tych badań w małym pomieszczeniu palono świece przez ok. 5 godz. Produkty ich spalania wychwytywano na filtrze węglowym.

W kolejnym kroku - wychwycone cząstki poddano badaniu za pomocą spektrografu i wykryto tam m.in. rakotwórczy benzen oraz toluen powodujący zawroty głowy. A teraz? Wisienka na torcie: okazuje się, że sadza ze spalanych świec parafinowych, jest podobna do tej, która powstaje od wydzielin z rury wydechowej samochodu z silnikiem diesla.

Ta wydzielina jest tak samo niebezpieczna dla organizmu ludzkiego, jak bierne palenie i może powodować wiele problemów - od bólu głowy, aż po raka płuc! A jeśli dodamy do tego sztuczne aromaty zapachowe, barwniki i wiele, wiele innych mamy gotową bombę z opóźnionym zapłonem.Oczywiście nie każemy Wam natychmiast zrobić porządek i wyrzucić takie świece ale mamy nadzieję, że choć trochę damy do myślenia. Przyznamy się bez bicia: do niedawna też nie mieliśmy takiej świadomości!

A co z naszą soją? Taka wspaniała? O tak! Oczywiście mówimy tutaj o wosku sojowym, którego pochodzenie jest wolne od GMO.

Wosk sojowy wytwarzany jest z ziaren soi – całkowicie naturalnej i niemodyfikowanej genetycznie, bez dodatków pestycydów. Przy paleniu świec sojowych wydziela się o 90% mniej dwutlenku węgla niż podczas palenia tych tradycyjnych. Mogą być one bezpiecznie stosowane przy dzieciach, osobach cierpiących z powodu alergii czy astmy, a także przy zwierzętach. Ich dużą zaletą, która w dzisiejszych czasach nie powinna być bez znaczenia, jest także fakt, iż są one biodegradowalne i bezpieczne dla środowiska. Podczas ich palenia nie powstają żadne szkodliwe substancje oraz wybitna ich zaleta: palą się 2,5 raza dłużej od tradycyjnych świec. A teraz druga (tym razem pozytywna) wisienka na torcie: plamy z wosku? Kojarzycie? Horror! Ale nie tutaj. Otóż wosk sojowy jako plama jest niezmiernie łatwy do usunięcia: wystarczy mydło i ciepła woda!

Czyli same zalety? W zasadzie tak. Ale jak każda, nawet najbardziej szlachetna osobowość i nasza świeca potrafi być kapryśna. Należy ją odpowiednio traktować a odda nam wszystkie swoje walory.

Aby nasza świeca wypalała się równomiernie i oddawała swój aromat, powinno się ją palić odpowiednio długo, minimum 2-4 godziny, w zależności od wielkości. Wówczas wosk rozgrzeje się na całej powierzchni i nie powstanie tunel (o "tunelowaniu" możecie poczytać na naszym Instagramie - tam opis tego zjawiska i porady zaradcze). Trzeba pamiętać także o regularnym przycinaniu knota do ok 0,5cm, zapobiegnie to dymieniu i nadmiernemu językowaniu płomienia.

Kolor wosku jest naturalnie mleczno biały w stronę ecru (czasem ma delikatnie inny odcień jeśli zastosujemy olejek, który sam w sobie posiada intensywny kolor np pomarańcza), powierzchnia czasem błyszcząca czasem matowa z fakturą. Naszych świec nie poddajemy żadnym torturom - nie barwimy wosku! Nasza świeca zawsze będzie biała. W zamian, aby dopełnić jej elegancję, umieścimy ją w pięknej oprawie i udekorujemy suszonymi kwiatami, ziołami czy owocami. Jeśli biżuterii jest sporo przed zapaleniem można ją delikatnie odsunąć na boki, oddalając od knota.

Tyle o naszym wosku. Mamy nadzieję, że choć trochę przybliżyliśmy Wam naszą filozofię związaną z produktem jaki oferujemy. Staramy się aby wysoka jakość była stale podtrzymywana dlatego poświęcamy na to sporo czasu. Mamy nadzieję, że koszty związane z zakupem naszych świec pójdą w zapomnienie z jej pierwszym odpaleniem w zaciszu domowym!



11 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie